Forum Terierkowo Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Problem z zachowaniem 9 miesięcznego yorka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Wychowanie i szkolenie / Dr Jekyll i Mr Hyde
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ula51



Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 20:41, 01 Mar 2013    Temat postu: Problem z zachowaniem 9 miesięcznego yorka

Dzień dobry,
mam problem ze swoim pieskiem - Maksem, którego kupiłam niespełna miesiąc temu. Kupiłam go z park ridge hodowla psów rasowych, Państwa Zbrzeznych z Legionowa. Piesek miał już 8 miesięcy. Moim marzeniem było posiadanie pieska, ale niestety prócz obowiązków, których się spodziewałam spadły na mnie ogromne kłopoty. Piesek mimo miłości domowników nie chce się "zaklimatyzować". Obsikuje mieszkanie, co więcej, bardzo lękliwie reaguje na głos mojego męża, który jest wobec niego bardzo delikatny. Kilkukrotnie zwracałam się z prośbą do Państwa od których kupiłam pieska, lecz jedynymi odpowiedziami było, że potrzeba czasu. Serce mi się kraja na widok pieska, który ewidentnie ma nadszarpniętą psychikę. Dziś, gdy zadzwoniłam do hodowli, usłyszałam "Pani kupiła pieska i to pani problem" - rozumiem, starałam się jak mogłam pomóc Maksowi, byłam u weterynarza. Po czym okazało się, że nie miał usuniętych 4 zębów mlecznych co zupełnie mnie dobiło. Miał przewlekłe zapalenie dziąseł. Weterynarz patrzył na mnie ze zdziwieniem informując że takie kwestie załatwia się w 5-6 miesiącu. Ja kupiłam go gdy miał 8 Sad
To nie jest pierwszy piesek jakiego posiadam. Przez 7lat miałam Jack Russel Terriera, który był bardzo energicznym pieskiem i nie miałam problemu z jego wychowaniem. Nie wiem czy Maks po tak długim czasie nadal powinien mieć problemy z reagowaniem na wołanie czy załatwianiem się podczas spacerów, które zapewniamy mu z mężem przynajmniej co 2h.
Proszę o pomoc bo mimo wielu prób kontaktu z hodowcami zostałam przez nich spławiona *(wypowiedź z dziś: "jak Pani sobie nie radzi proszę go sprzedać")
pozdrawiam,
Ula
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Terriermania
Administrator


Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 4610
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pią 20:56, 01 Mar 2013    Temat postu:

Strona hodowli z której pochodzi piesek Uli
[link widoczny dla zalogowanych]

Właściciele hodowli chyba traktują szczeniaki jako narzędzie do zarabiania i szkoda im czasu na odpowiednią socjalizację, a jak już szczenię zostaje dłużej, jak Maks, to jest najzwyczajniej pomiotłem. Masakra. Bo chyba musiał być bity, skoro tak się boi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
equitana
Moderator


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 8200
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań!

PostWysłany: Pią 22:04, 01 Mar 2013    Temat postu:

Biorąc pod uwagę ilość miotów samych tylko yorków, jakie urodziły sie w hodowli Park Ridge w 2012 roku, trudno liczyć na poprawną socjalizację szczenięcia. Ilośc psów w hodowli jest spora, ja osobiście nigdy w zyciu nie kupiłabym szczeniaka z tak ogromnej hodowli, tym bardziej szczeniaka juz starszego, który pierwsze miesiące życia, najwazniejsze pod względem socjalizacji, spędził właśnie tam. Ale już go masz, niewierzę,że postapisz zgodnie z "dobra radą hodowcy" i pozbędziesz się malucha. Musisz iśc wolniutko do przodu, małymi kroczkami, oswajac psa z nowymi miescami, ludzimi, wrażeniami. Daj mu czas na poznanie świata Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adrianas_dogs
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3838
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płock

PostWysłany: Pią 23:21, 01 Mar 2013    Temat postu:

Ula - a co w pierwszej kolejności chciałabyś aby się zmieniło w zachowaniu pieska ??

Co jest dla Was na chwilę obecną największym problemem ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Talviszon
Administrator


Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 4153
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Sob 0:00, 02 Mar 2013    Temat postu:

ula51 współczuję problemów zwiążanych z posiadaniem pieska z brakami w socjalizacji.

Przede wszystkim starajcie się stosować najważnieszą zasadę - nie głaskać, nie pocieszać psiaka, gdy widzicie u niego reakcje lękowe. Natomiast nagradzać i chwalić każdą próbę nawiązania przez psa kontaktu z Wami - może bez nadmiernego entuzjazmu, ale łagodnym głosem. Unikajcie pochylania się nad nim, jeśli chcecie go pogłaskać, ukucnijcie obok, odwróćcie głowe (jeśli umiecie się zmusić, to nawet ziewając przy okazji - to są sygnały uspokajające w psiej mowie ciała). Nie zmuszajcie go do niczego - teriery są inteligentne i ciekawskie i Wasz psiak na pewno będzie dążyć do pozytywnego kontaktu z Wami. Chodzi o to, aby z Waszej strony wytworzyć jak najbardziej pozytywny obraz Was w umyśle Maksa. Dobrym pomysłem, który zadziałał genialnie u mojej Talvi - było "spalenie" miski - przez dwa tygodnie odkąd ona do mnie trafiła, dawałam jej posiłi wyłącznie z ręki, siadając bokiem do niej, i podając na początku odwracałam głowę.

W przypadku psa z brakami socjalizacyjnymi najważniejsze jest na początku nawiązanie pozytywnej więzi z psem - bez pośpiechu, tutaj nei ma miejsca na nerwy, na niecierpliwość.

Nie bierzcie go też na ręce, zamiast tego ćwiczcie pomału przywołanie w domu i nagradzajcie go za to, że do Was podejdzie, szczególnie jeśl zrobi to z podniesionym ogonem Smile

W ogóle polecam rewelacyjną książkę Nicole Wilde "Mój pies się nie boi" - mi ta pozycja bardzo pomogła w pracy nad Talvi.

Poza tym śmiało pytaj - ja mam troche doświadczenia z psami wylęknionymi i postaram się jakoś pomóc Smile


----
A hodofcę to bym normalnie... nie wiem, co bym mu zrobiła NieOK To jest zwyczajne okrucieństwo doprowadzić psa do takiego stanu Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ula51



Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 16:01, 02 Mar 2013    Temat postu:

Dziękuje za tak wiele rad i wsparcie z waszej strony.
adrianas_dogs:
pierwsze co chciałabym zmienić to to żeby Maks nie bał się domowników. Żeby nie reagował takim lękiem nawet na szelesty czy stukanie z za okna.
pozdrawiam Smile

PS
Czy mogę czasami pozwalać Maksowi spać w łóżku? - mam wrażenie, że jest wtedy spokojniejszy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnitudo
Moderator


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 16:21, 02 Mar 2013    Temat postu:

ula51 napisał:

pierwsze co chciałabym zmienić to to żeby Maks nie bał się domowników. Żeby nie reagował takim lękiem nawet na szelesty czy stukanie z za okna.

to postępujcie tak jak opisała zair, to pies musi mieć pragnienie dołączenia do stada i to nie z łapanki Wink i nie na sposób ludzki Wink
spokojnie siadajcie na podłodze, bokiem do psa i miejcie coś atrakcyjnego w ręce, niech zwycięży ciekawość i chęć bycia w stadzie, dotykajcie go tylko z boku i na podgardlu i nie ekscytujcie się, bardzo spokojnie i pomalutku, maleńkimi kroczkami, pies jest zwierzęciem stadnym w końcu Wam zaufa i dołączy do Was, to jemu musi bardziej zależeć bo bez Was nie da sobie rady Wink dajcie mu odpocząć od Waszej gorliwości, nie zwracajcie ciągle uwagi, a każde oczekiwane przez Was zachowanie delikatnie nagradzajcie Cool Kciuki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Talviszon
Administrator


Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 4153
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Sob 17:57, 02 Mar 2013    Temat postu:

ula51 napisał:

pierwsze co chciałabym zmienić to to żeby Maks nie bał się domowników. Żeby nie reagował takim lękiem nawet na szelesty czy stukanie z za okna.
pozdrawiam Smile


Najpierw skupcie się na nawiązaniu z nim pozytywnego kontaktu, ale tak, aby to Maks do tego kontaktu dążył. Potem, jak Wam zaufa, hałasy z zewnątrz przestaną być straszne, ponieważ Maks mając z Wami kontakt, będzie widział, że Wy się tym nie przejmujecie. Tutaj też musi upłynąć trochę czasu - moja Talvi na początku panicznie się bała odgłosów przejeżdżających za oknem samochodów, teraz już od dawna to kompletnie zlewa i śpi na kanapie Wink

Póki co, to dajcie Maksowi ten czas i przestrzeń, nie otaczajcie go, nie mówcie do niego nic, gdy widzicie, że jest wystraszony Smile

ula51 napisał:
Czy mogę czasami pozwalać Maksowi spać w łóżku? - mam wrażenie, że jest wtedy spokojniejszy...


Spanie i odpoczywanie stadne jest jednym z elementów zachowań społecznych psów i jeśli tylko Wy nie macie nic przeciwko psu w łóżku (są podobno tacy, co mają Very Happy), to pozwólcie mu z Wami spać - powinien się czuć bezpieczniej, a poza tym jest mu cieplej - yorki nie mają podszerstka Wink Szczególnie, że jak sama pisze - spanie z człowiekiem go uspokaja.

Kciuki za Was! Kciuki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Wychowanie i szkolenie / Dr Jekyll i Mr Hyde Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island