Forum Terierkowo Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Kawiarenka pod czapraczkiem
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 161, 162, 163 ... 4004, 4005, 4006  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Terierkowo Strona Główna -> Kawiarenka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Borsaf
Gość





PostWysłany: Czw 9:24, 29 Mar 2007    Temat postu:

Witam Wszystkich na kawce...częstuję się ..i lece tez do roboty - dalszy ciag sprzatania. Wczoraj, jak mi juz kregoslup wysiadał to odpoczęłam sobie,czyli usiadłam do rozlożonej maszyny i uszyłam nowe szeleczki Regonowi. Na wzór Lordowskich. Rewelacyjnie prosto sie je zakłada! Tyle, ze tasma z pasmanterii i jest ciut ca cienka i jeszcze widzę, ze uchwyt na grzbiecie nieco za duzy. Drugie będą lepsze, a tasmy poszukam w lumpexach.

Oto Regonik w wiosennych szelkach:





Pa, lecę do roboty Very Happy
Powrót do góry
zadziorny
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 42432
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Czw 9:26, 29 Mar 2007    Temat postu:

Ty to zdolniacha jesteś Super
Powrót do góry
Zobacz profil autora
INA
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3855
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Chełmża k/ Torunia

PostWysłany: Czw 9:54, 29 Mar 2007    Temat postu:

Flaire - to choć jakieś pocieszenie, że aż taka nieporadna nie jestem Cool
ziomalka - proszę jutro do kawy przysłać mi po kawłku serniczka, ciasta ananasowego i bezy kokosowej Cool Razz
OMM - bardzo sprytny i zmyślny banerek Razz Razz Razz
borsaf - taki talent w rękach to skarb--cudne - to to-- ja proszę narazie modełko na kubraczek Razz Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora
INA
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3855
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Chełmża k/ Torunia

PostWysłany: Czw 10:10, 29 Mar 2007    Temat postu:

Wczoraj -- był tydzeń od opreacji Vigo--
Mam pytanko-- Vigo jeszcze chodzi w koszulce, na dworku na smyczy -- chronie i oglądam rankę goi się wzorcowo--
ALE JAK DŁUGO mniej wiecej mam go chronić- Rolling Eyes już nerwowo nie wytrzymuję, Vigo energia tak rozpiera ze jeszcze dwa dni i zdemoluje mieszkane Wink na spacer na smyczy -- ja niedaje rady -- chodzi TZ-- bo diabeł w niego wstępuje, prawie fruwa Cool
Teoretycznie chciałam chronić go do środy czyli wizyty u weta ale praktycznie z przeszło 27 kg niewybieganym AT jest to niemożliwe Cool Wink
acha --nie chce zapeszać ale powoli dostaje apetytu jaki ostatnio miał gdzieś w wieku ~~~~~9 miesięcy~a nie jest wybiegany Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kardusia
Gość





PostWysłany: Czw 10:34, 29 Mar 2007    Temat postu:

Jejoooo - jacy jesteście płodni. Ja się kręcę po ogrodzie, domu ...itp, itd...(został mi jeszcze cmentarz do sprzatania Rolling Eyes ) - a Wy piszecie na potęgę. Tyle nowości...

INA - siedzę, czytam i ryczę Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad...

Ali i Adrianas - serdecznie gratuluję Brawo otrzymanych Ch.PL Very Happy .

Sirion - ściskam łapki rekonwalescentki Laughing i trzymam kciuki za jej szybki powrót do pełnej kondycji.

Borsaf - debeściarski ten kombinezonik. I super szelki. Zgłoszę się do Ciebie Wink

Teraz właśnie wypiekam chlebek wieloziarnisty - mężuś kupił mi automacik (bifinett) do pieczenia chlebka. Bardzo fajne urządzenie Laughing
Lecę dalej do ogrodu. Fajnie świeci słoneczko - ale strasznie wieje
Rolling Eyes
Powrót do góry
coztego
Gość





PostWysłany: Czw 10:49, 29 Mar 2007    Temat postu:

Borsaf napisał:
uszyłam nowe szeleczki Regonowi. Na wzór Lordowskich.

Rewelacja Shocked Klacz
A pokaż gdzie mają zapięcie? Cool
Cytat:
Tyle, ze tasma z pasmanterii i jest ciut ca cienka

Ktoś na dogo pisał o szeleczkach i obrożach własnej produkcji, dziewczyna radziła sobie w ten sposób, że zszywała dwie taśmy razem, żeby była grubsza, np. jedna szersza, druga nieco węższa i zyskiwała na tym "wzorek" i grubszą taśmę Cool
Powrót do góry
coztego
Gość





PostWysłany: Czw 10:52, 29 Mar 2007    Temat postu:

INA napisał:
już nerwowo nie wytrzymuję, Vigo energia tak rozpiera ze jeszcze dwa dni i zdemoluje mieszkane Wink na spacer na smyczy

To dopiero tydzień po operacji, ja bym jeszcze kilka dni go przetrzymała na smyczy Hmmm
Powrót do góry
zach
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 4170
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sopot

PostWysłany: Czw 11:27, 29 Mar 2007    Temat postu:

Borsaf napisał:
Oto Regonik w wiosennych szelkach:


REWELACJA!!
I ładniejsze od oryginału!! Superowskie!

A że fajnie się zakłada, zapina, odpina, zdejmuje, nosi to wiem i naprawde polecam ten wzór Very Happy

Borsaf
jesteś niesamowita! Cofnęłam się do kubraczka i też mi się bardzo podoba. Może sklepik założysz i będziesz robiła super rzeczy na zamówienie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitencja
Weteran


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5596
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Livingston

PostWysłany: Czw 11:34, 29 Mar 2007    Temat postu:

i na pewno Borsaf bys miala klientow Smile ja bym zamowila taki plaszczyk Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zach
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 4170
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sopot

PostWysłany: Czw 12:02, 29 Mar 2007    Temat postu:

BTW czy ktoś nie chce kupić airedale- rasowy, niecałe 2 lata, wychowany?
Tanio sprzedam bo felerny..

Wczoraj wyszłam na spacer przepełniona szczęściem, że jest słońce, jest ciepło, chciałam udać się na długą wyprawę z psiakami w las. Ledwo wyszłam na dwór to terrier zaczął mnie obszczekiwać, żebym mu coś rzuciła. Zaczęłam więc szukać jakiegoś ładnego kijaszka, szukam i szukam, a ten ujada. W końcu odwracam się z kijkiem w ręku, patrzę, a Ludwik calutki we krwi Shocked Shocked Shocked

Myślę sobie- ZĘBY! Łapię go oglądam, liczę zębiska, ale wszystkie na swoim miejscu. Krew za to tak tryska, ze już i ja cała we krwi. Myślę sobie, pewnie durna pała z czymś się zderzyła i nos rozwaliła. Ocieram więc zakrwawiony nochal, ale kurcze to nie on źródłem..

Co się okazało.. Mój sprytny pies szczekając przegryzł sobie język na wylot. Urocze, prawda? Spacery z nim to jedna wielka przygoda Evil or Very Mad

To kto jest chętny na młodego airedale??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mokka
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1486
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawka

PostWysłany: Czw 12:08, 29 Mar 2007    Temat postu:

zach napisał:

Co się okazało.. Mój sprytny pies szczekając przegryzł sobie język na wylot. Urocze, prawda? Spacery z nim to jedna wielka przygoda Evil or Very Mad

Hi, hi, to mój Lełon nie bez powodu jest terierem honorowym Very Happy .
On sobie kiedyś przegryzł język podczas obrony. Oczywiście rękaw gryzł z niesłabnącym zapałem, a gdy wreszcie puścił na komendę, krew sikała dookoła. Nasz pozorant to chyba anioł, rękaw wyglądał, jakby właśnie wrócił z jatki, a on nawet Leonowi nie przykopał, tylko delikatnie wyraził dezaprobatę Very Happy .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
coztego
Gość





PostWysłany: Czw 12:09, 29 Mar 2007    Temat postu:

zach napisał:
BTW czy ktoś nie chce kupić airedale- rasowy, niecałe 2 lata, wychowany?
Tanio sprzedam bo felerny..

No to jak? Wychowany czy felerny? Zawsze to samo gadanie, on jest grzeczny, wychowany, wszystko umie, a potem się okazuje, że felerny Confused
Cytat:
Mój sprytny pies szczekając przegryzł sobie język na wylot. Urocze, prawda?

Moja dziunia też sonie dzisiaj jęzorek przygryzła, prawdopodobnie łapiąc piłkę Very Happy Ale na szczęście dziura niewielka i krwi nie było wiele Wink
Faktem jest, że te sznurkowe piłeczki sprzyjają obrażeniom, bo są twardsze niż gumowe. Chyba jednak zakupię coś z gumy.... Takie miękko-twardze mi się marzą, tylko nie wiem, na ile sa wytrzymałe Confused
Powrót do góry
aluzja
Weteran


Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 12:11, 29 Mar 2007    Temat postu:

Boze zach....ten Twoj mlody to jakis Rambo:-)) "Pociesze Cie" ,ze jezyk niewdziecznie sie goi.Moj Napoleon mial przegryziony -krew sie lala jeszcze dlugo.Ponad tydzien po incydencie jak sie podniecil lub bylo goraco zaraz krwawil. O dziwo doskonale pomaga na to woda utleniona.Jak nie chcesz miec wszystkiego czerwonego ..to nos ze soba wode utleniona i przy krwawieniu splucz mu ozor.

Gratuluje championatow.

Borsaf... Ty sie marnujesz .... bierz sie za szycie i dorobisz na swinskie uszy dla Regonka:-)Smile

Ina ...dwie sprawy.... ja o tych schroniskach pisalam ogolnie jak powinno byc.Nie chodzilo mi o konkretny przypadek a raczej przepadek:-)
Co do Viga... znajac airedale i ich terrierowatosc nie bylaby zbyt surowa .Mysle ,ze bol jest najlepszym miernikiem ozdrowienia.Pozwol mu pobiegac -jak go zaboli przestanie.W co zreszta watpie -one sie goja szybko. Oczywiscie bez przesady -bez forsowania. Chyba,ze blizna jest bardzo duza ..... Mysle ,ze odrobina szybszego ruchu sprawi mu wielka frajde.
Co do jedzenia... on zapewne je z nudow.
Ciesze sie ,ze macie to za soba.Pamietam jakie mialas obawy:-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zach
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 4170
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sopot

PostWysłany: Czw 12:15, 29 Mar 2007    Temat postu:

Mokka
to rzeczywiście anioł nie pozorant hi hi a chociaż doczyścił się rękawek czy krwawe ślady zostały dla potomnych Twisted Evil

coztego napisał:
No to jak? Wychowany czy felerny?


Jak Ludwiński dowodzi- można być wychowanym i felernym- cechy widać nie są ze sobą sprzężone Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zach
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 4170
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sopot

PostWysłany: Czw 12:19, 29 Mar 2007    Temat postu:

aluzja napisał:
Boze zach....ten Twoj mlody to jakis Rambo:-)) "Pociesze Cie" ,ze jezyk niewdziecznie sie goi.Moj Napoleon mial przegryziony -krew sie lala jeszcze dlugo.Ponad tydzien po incydencie jak sie podniecil lub bylo goraco zaraz krwawil. O dziwo doskonale pomaga na to woda utleniona.Jak nie chcesz miec wszystkiego czerwonego ..to nos ze soba wode utleniona i przy krwawieniu splucz mu ozor.


Oooo dzieki za radę, bo własnie ja nie miałam pojęcia co z tym fantem zrobić czym spłukać. Miejsce rzeczywiście paskudne, bo dziurka mała, a właśnie leje się z niej jak z zarżniętego prosiaka Confused

A młody to nie Rambo tylko kandydat na Robocopa.. za jakieś trzy lata będzie "śliczny"- wróże mu na pierwszym miejscu oczywiście protezę w paszczy, sztuczne oko, tytanową blaszkę chroniącą mózg.. dumnie brzmiący mózg czyli ten okruszek unoszczący sie w przestrzeni próżniowo-czaszkowej..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Terierkowo Strona Główna -> Kawiarenka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 161, 162, 163 ... 4004, 4005, 4006  Następny
Strona 162 z 4006

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island