Forum Terierkowo Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
AT Victor i spółka...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 180, 181, 182  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Fotki, fotki, fotki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bo
Weteran


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 5150
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Sob 21:36, 27 Sie 2011    Temat postu:

Victorka napisał:

A tu inne, późniejsze zdjęcie:

By [link widoczny dla zalogowanych] at
Victorek jest cudowny, kochany, mądry. Zaskakuje nas co dnia czymś nowym. Przyjazny, posłuszny. Kochliwy...
Ja jeszcze dwa lata temu bardzo bałam się psów. Teraz wszystko się zmieniło... Very Happy


Widać po tym pysku rudym Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Sob 21:37, 27 Sie 2011    Temat postu:

Oj, goni, goni... W przypadku naszych pilnujemy, ale gdybyś widziała jak Victor reaguje na obce kotki Embarassed I jak je goni i wpędza na drzewa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bo
Weteran


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 5150
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Sob 21:47, 27 Sie 2011    Temat postu:

No, to jest terier Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Sob 22:07, 27 Sie 2011    Temat postu:

A to ja z Victorkiem:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-08-27

I Victor z Martynką - handlerką:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-08-27

A także Victorek podczas tresury - widać, jak uwielbia bawić się z innymi psiakami:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-08-27
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Borsaf
Gość





PostWysłany: Nie 10:43, 28 Sie 2011    Temat postu:

Piękny psio-kocio zwierzyniec.

Mój Regonik też zepsuty za to Dżaga od córci to 100% teriera w terierze.
Szarota przy niej nie ma życia Very Happy
Powrót do góry
ela
Weteran


Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 8575
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kłodzko

PostWysłany: Nie 11:25, 28 Sie 2011    Temat postu:

jaki kociato -psi zwierzyniec Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Nie 12:48, 28 Sie 2011    Temat postu:

Dziękuję! Very Happy
Jak czytam różne posty to cieszę się, że to nie jest takie całkiem zboczenie, może tylko troszkę... To posiadanie dużego zwierzyńca. I że takich ludzi jest znacznie, znacznie więcej...
A propos zepsucia Victorka. Może dlatego dał się przekonać, aby nie robić krzywdy kotkom, bo jak przyszedł do nas, to był mniejszy od Borysa - MaineCoona Wink W dodatku nie jest zupełnie agresywny. Tego małego Olafka traktuje jak zabawkę - kilka razy wziął go już delikatnie jak pluszaka w pysk i podrzucił w górę. My oczywiście zaraz w krzyk, a on - widać - rozumie o co nam chodzi Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnitudo
Moderator


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 15:35, 28 Sie 2011    Temat postu:

oj zepsuty terier Wink Very Happy
moje dziewczyny nie popuszczą, ale to także moja zasługa/wina bo muszę wiecznie gonić koty sąsiadów wylegujące się na moich tarasowych kanapach, a ja mam alergię na ich sierść Rolling Eyes nieźle mnie również wkurza fakt, że załatwiają się gdzie popadnie Twisted Evil a czy moje psy wchodzą komuś do ogrodu i "psują" klimat Rolling Eyes koty na moim odcinku ulicy to temat rzeka, ale to oczywiście wina ich właścicieli NieOK
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Nie 17:01, 28 Sie 2011    Temat postu:

Magnitudo, to nie jest tak całkiem wina właścicieli, lecz usposobienia kociaków. Ich nie da się nauczyć, aby nie wychodziły za płot. Znajomi mówili nam, że we Francji prawo nawet to uwzględnia i kot ma tam prawo wchodzić do ogrodów wokół naszej posiadłości i nie można za to ukarać właściciela (za to psucie klimatu u sąsiadów).
Zauważyłam, że na fotelach sąsiadów przychodzą i wylegują się te kotki, które mają niedostatek pieszczot i uczucia właściciela, często są to samorozmnażające się dachowce. Nasze trzy kicie buszują u sąsiadów, owszem, ale raczej na drzewach, trawniku i nie pozwolą dotknąć się żadnemu człowiekowi, zaraz uciekają. I choć takie rasowe - lepiej łowią myszy od zwykłych kotków... Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnitudo
Moderator


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 17:35, 28 Sie 2011    Temat postu:

Victorka napisał:
Magnitudo, to nie jest tak całkiem wina właścicieli, lecz usposobienia kociaków. Ich nie da się nauczyć, aby nie wychodziły za płot.

no nie wiem Rolling Eyes moich dwóch znajomych ma koty, które korzystają z ich domu, do ogródka wychodzą czasami, ale tylko w obrębie paru metrów Cool przychodzą na wołanie, robią siad i do miski podchodzą dopiero na komendę , reagują na słowa i wykonują polecenia Cool podobne koty widziałam w Austrii
u nas podstawowym problemem jest to, że panuje stereotyp, że kotów się nie wychowuje, od tego są psy Rolling Eyes ale to nie prawda, oczywiście nie można obu gatunków porównywać Wink choć z własnego doświadczenia wiem, ze chart to stworzenie bardziej podobne do kota niż do psa Wink dodam, że syjamska kotka mojego kolegi jest bardziej psia niż mój były borzoj Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Nie 18:36, 28 Sie 2011    Temat postu:

Pewnie jedne rasy kotków są bardziej "wychowywalne" od innych, ale nasze osobiste doświadczenia potwierdzają tę kocią niezależność. Przykładowo podstawą do udanej tresury piesków jest ich spory apetyt; prowadzony na głodniaka piesek wykonuje polecenia za smakołyki. A kotki nie mają takiego apetytu, w miskach stale jest sucha karma, a one jedzą tylko tyle, ile potrzebują. I nie są pazerne na smakołyki ani nie są tłuściutkie. Więc jak je tresować?
Ja, przyznam, nie widziałam posłusznego kota. Za to widziałam u wielu hodowców na podwórkach wielkie kojce z siatki i tylko tam kotek mógł przebywać. A dlaczego, bo inaczej by się oddalał...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Sob 20:06, 17 Wrz 2011    Temat postu:

Zrobiliśmy dziś sobie z kotstanem (mężem) i Victorem kilkugodzinny spacerek do i po Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Pogoda była piękna i uwieczniliśmy na fotkach ciekawe lub dla nas miłe obiekty w WPKiW. Oczywiście najważniejszy na zdjęciach jest Victorek, a jakże...
Oto on z nenufarami:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
A to Stadion Śląski w budowie,a na pierwszym planie kotstan z Victorkiem:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
A to Victor z panią na tle pięknego kwietniczka:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
A tu Victor z kotstanem na tle rybnej fontanny:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
I z łabędziem:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
I z dzięciołem:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
I z żabą:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
I na tle ślicznej kolorowej rabatki:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victorka
Weteran


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 8818
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Sob 20:10, 17 Wrz 2011    Temat postu:

A spacerując po parku natknęliśmy się na dziwne, nieznane drzewo, duże jak np. kasztan. Zrobiliśmy zdjęcia owoców - oto one:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17
Czy ktoś wie, cóż to za dziwne drzewo i jak się nazywa?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zadziorny
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 39525
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob 20:22, 17 Wrz 2011    Temat postu:

Victorka napisał:
Zrobiliśmy dziś sobie z kotstanem (mężem) i Victorem kilkugodzinny spacerek do i po Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Pogoda była piękna i uwieczniliśmy na fotkach ciekawe lub dla nas miłe obiekty w WPKiW. Oczywiście najważniejszy na zdjęciach jest Victorek, a jakże...
Oto on z nenufarami:

By [link widoczny dla zalogowanych] at 2011-09-17

I on w tej wodzie nie urzędował? Hmmm Very Happy Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Borsaf
Gość





PostWysłany: Sob 20:25, 17 Wrz 2011    Temat postu:

Nie mam pojęcia...ale ładne Very Happy

Victorek wypucowany, że milo popatrzeć Very Happy

Co do kotów...fajne, ale nie da sie tego na spacerki wyprowadzać.
Widziałam, owszem, kota w szeleczkach prowadzonego na smyczy.
Niestety, starczy jeden pies luzem i świeże zadrapania na twarzy gotowe.
Pies obskakuje, szczeka i brudzi, a kot, u pańci na rękach, sie boi i chce się uwolnić, zeby uciec. Byłam świadkiem takiej akcji NieOK
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Fotki, fotki, fotki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 180, 181, 182  Następny
Strona 2 z 182

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island