Forum Terierkowo Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Skandaliczna "hodowla" psów w Poznaniu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Kącik na klik
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
magnitudo
Moderator


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 0:25, 02 Lis 2008    Temat postu:

Wind, pisze się pismo do komisji hodowlanej i ona wyraża zgodę lub nie Rolling Eyes w przypadkach jakie ja osobiście znam taki dodatkowy miot był dozwolony, ale w następnym roku był zakaz krycia tej suni. Ta decyzja jest zależna ,zazwyczaj od jednego człowieka, a on jest z tego, a nie innego środowiska, ma takie, a nie inne preferencje, sympatie, upodobania itp.itd. więc bywa, że te decyzje są na korzyść rozmnazaczy, a stopuje się atrakcyjne mariaże Rolling Eyes
tylko, żw w sytuacji kiedy sukę pokryje 'niechcący'' pies z hodowli to jest to przysłowiowa musztarda po obiedzie Wink bo co ma komisja zrobić Confused musiałaby zawiesić delikwenta, więc nie ma składek, pieniędzy z wystaw, metryk, rodowodów, przeglądu hodowlanego, karty krycia. Natomiast jak grzecznie poprosisz, żeby pokryć sunię jakimś suuuper psem, który może być dostępny w tym, a nie innym czasie, to może się ci udać i będziesz miała coś extra, a przynajmniej szczenięta z super rodowodem, które potem faktycznie mogą wywindować twoją hodowlę Wink i niektórym z zasady to przeszkadza Confused sama nie wiem Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitencja
Weteran


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5592
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wirek

PostWysłany: Nie 9:36, 02 Lis 2008    Temat postu:

Wind w każdej plotce może być ziarnko prawdy////
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sortis
Gość





PostWysłany: Nie 11:09, 02 Lis 2008    Temat postu:

Dzień Dobry!

Przeczytałam. Obejrzałam.
Po pierwsze zupełnie nie rozumiem jak można, w zestawieniu z tym co było widać, używać w ogóle słowa hodowla.
Dalej ta pani. Przecież to jest na pewno osoba z jakąś, delikatnie mówiąc, dysfunkcją psychiczną. I co? Jest sama na całym swiecie? Nikt nie widział, że coś z nią było nie tak? Nikt jej nie pomógł w porę? Przecież w tej siedzibie, przy tej widocznej ilości niesprzątanych od wieków odchodów musiał być smród niemożliwy, zabijający wszystko nie wiem w jakim promieniu i nie od dziś... i dla mnie to niepojęte, że nikt nie zrobił nic wcześniej. Pal diabli nawet tą chorą kobietę, ale przecież doczytałam, że stamtąd kupowano szczeniaki, nabywca odchodził ze szczenięciem, które kupił by wyratować? nie! to dopiero horror! nie wyobrażam sobie odejść z takiego miejsca z jednym szczeniakiem, zamknąć za sobą drzwi i żyć sobie spokojnie dalej ... nie po raz pierwszy zresztą czytam/słyszę o tym, że ktoś kupił szczeniaka dlatego, że mu było żal, że mu było zabiedzonego szczeniaka szkoda... no nie wiem... może pamiętajmy na przyszłość, jeśli zobaczymy, że coś jest nie halo, nawet troszkę nie tak, nie zamiatajmy problemu pod dywan... bo potem może być tak jak tutaj...
Powrót do góry
adrianas_dogs
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3838
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płock

PostWysłany: Nie 23:57, 02 Lis 2008    Temat postu:

Myślę że problem takich "hodowli" w znacznym stopniu rozwiązałby zakaz sprzedaży zwierząt na giełdach i podobnych jak giełda miejscach (zakaz oczywiście przestrzegany). Po zwierzę powinno jechać się do hodowcy. Po pierwsze taki zakup psa byłby bardziej przemyślany niż taki giełdowy a po drugie jest szansa że takie służby jak SDZ byłyby wcześniej informowane o niepokojacym stanie zwierząt przez osoby które były oglądac pieski w ich hodowlach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
equitana
Moderator


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 8200
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań!

PostWysłany: Pon 0:27, 03 Lis 2008    Temat postu:

Ewa, podejrzewałam,że chodzi o "maskotki", jak usłyszałam o horrorze w poznańskiej hodowli..rozmawiałam o niej dawno temu z moja p.wetka, ona tez znała te hodowle, tez z nią walczyli..znajoma znajomej kupiła tam 2 psy, najpierw yorka, było ok, po pary latach westa..odszedł po 3 dniach od zakupu, na kilka jednostek chorobowych do kupy, nie miał ani metryki,ani porządnej książeczki. Namówiłam kupująca do kontaktu ze ZKWP , złożyła skargę, opisała wszystko...i nic się nie zmieniło...powiem może brzydko...kruk krukowi NieOK
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hana
Gość





PostWysłany: Pon 1:02, 03 Lis 2008    Temat postu:

Wysłany: Pią Paź 31, 2008 9:34 pm Temat postu: Odp:

--------------------------------------------------------------------------------

A ja podaję to ,czego tam nie podali:
hodowla nazywa się Maskotki Zuzanny a właścicielka Zuzanna Domańska
myślę ,ze tylko takie "piętnowanie "ma sens- IMIENNIE bo tylko wtedy jest fair wobec uczciwych hodowców.dokładniejsze namiary można znaleźć w starszych katalogach z Poznania, gdzie hodowla często się reklamowała.

(wiadomość z westie.net.pl)
Powrót do góry
Czarna
Weteran


Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 12160
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 1:12, 03 Lis 2008    Temat postu:

No to jeszcze tylko zdjęcie potrzebne, bo nazwę następnym razem z pewnością zmieni... Koszmar Guy with axe
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Flaire
Weteran


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 10529
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 5:51, 03 Lis 2008    Temat postu:

adrianas_dogs napisał:
Myślę że problem takich "hodowli" w znacznym stopniu rozwiązałby zakaz sprzedaży zwierząt na giełdach i podobnych jak giełda miejscach
Myślę, że w dzisiejszych czasach to musiałoby znaczyć, że psy nie będą ogłaszane w internecie (nie tylko na allegro, ale również na prywatnych stronach), a to raczej nierealne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Benita
Weteran


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1330
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa/Dziekanów Nowy

PostWysłany: Pon 10:35, 03 Lis 2008    Temat postu:

Uważam, że nie ma nic złego w reklamowaniu się w internecie. Jednak bardzo mi sie podobaja ogłoszenia " Odbiór osobisty i nie dajacy gwarancji sprzedania psa". Jesli komus zalezy na tym, by szczeniak trafił do dobrego domu to nawet jak to bedzie z ogłoszenia np. na allegro, to może sie zabezpieczyć sie przed sprzedazą nieodpowiednim osobom. Nawet znajomy - znajomego itp. uchodzacy za wspaniałego człowieka może okazac sie sadystą.Tak jak w przypadku tej Zuzanny. Cudowna kobieta z różowym kocykiem , rozpływajaca się na widok szczeniaków okazała się potworem. Niestety nie możemy mieć gwarancji 100% , że nasz szczeniak bedzie miał cudownie w nowym domu. Jednak najbardziej przerażajace jest to , że w takich przypadkach my hodowcy tych szczeniat nie mamy żadnych praw. To co możemy robić w tej chwili to tylko byc upierdliwymi hodowcami i od czasu do czasu prosić o kontakt. Crying or Very sad

Ostatnio zmieniony przez Benita dnia Pon 10:40, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Benita
Weteran


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1330
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa/Dziekanów Nowy

PostWysłany: Pon 10:42, 03 Lis 2008    Temat postu:

hana napisał:
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 9:34 pm Temat postu: Odp:

--------------------------------------------------------------------------------

A ja podaję to ,czego tam nie podali:
hodowla nazywa się Maskotki Zuzanny a właścicielka Zuzanna Domańska
myślę ,ze tylko takie "piętnowanie "ma sens- IMIENNIE bo tylko wtedy jest fair wobec uczciwych hodowców.dokładniejsze namiary można znaleźć w starszych katalogach z Poznania, gdzie hodowla często się reklamowała.

(wiadomość z westie.net.pl)

Zgadzam sie z tym !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adrianas_dogs
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3838
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płock

PostWysłany: Pon 11:09, 03 Lis 2008    Temat postu:

Flaire napisał:
adrianas_dogs napisał:
Myślę że problem takich "hodowli" w znacznym stopniu rozwiązałby zakaz sprzedaży zwierząt na giełdach i podobnych jak giełda miejscach
Myślę, że w dzisiejszych czasach to musiałoby znaczyć, że psy nie będą ogłaszane w internecie (nie tylko na allegro, ale również na prywatnych stronach), a to raczej nierealne.


Nie bardzo rozumiem dlaczego musiałoby to znaczyć że psy nie będą ogłaszane w internecie Niewiem

Właśnie uważam że ogłoszenia internetowe są najlepszą drogą do poinformowania że są szczenięta i można je kupić, poza tym ogłoszenia przeglądają głównie Ci którzy planują zakup, a osoba zainteresowana powinna pojechać do hodowli po szczeniaka,.

W lipcu byłam w Łodzi na giełdzie zoologicznej. Wsród straganów z różnymi rzeczami byli "hodofcy" sprzedający swoje zwierzaki. W malutkiej klatce pewien babsztyl miał upchane 6 yorków, które ciężko sapały, bo po pierwsze było okrpnie gorąco a po drugie nie miały miejsca żeby się ruszyć. Obok obrzydliwy dziad stał z kociętami perskimi też upchanymi w ciasną klatkę. Jedno kocię przy mnie wymiotowało Evil or Very Mad Takich handlarzy było sporo. Mój pierwszy odruch był taki żeby kupić takiego kota, ale świadomość że w ten sposób pogarsza się tylko sprawę spowodowała że nie kupiłam. Powiedziałam tylko temu dziadowi co o tym sądzę. Znam kilka osób które pojechały na giełdę po coś zupełnie innego a kupiły na wpół żywe zwierzę (z litości) zaś taki hodowca osiągnął cel i żyje w przekonaniu że ma "chodliwy towar" Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad

Dlaczego w takich miejscach nie ma Straży Miejskiej, nie interweniuje TOZ czy jakiekolwiek inne służby które mogą coś zrobić ??

Każdy może hodować, niezależnie od tego czy zwierzęta są rasowe czy nie, czy posiadają rodowody czy też nie. Ale ZAKAZ sprzedaży w miejscach innych niż hodowla przynajmniej zlikwiduje targanie tych zwierzaków na giełdy, bazary itp.. i ukróci nieprzemyślane zakupy "z litości" lub z przypływu chwili a przy tym znacznie zmniejszy dochody takich rozmnażaczy i może wtedy nie będzie to już "takie opłacalne".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Benita
Weteran


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1330
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa/Dziekanów Nowy

PostWysłany: Pon 11:11, 03 Lis 2008    Temat postu:

Nie wiem, czy ktoś z Was pamieta co stało sie równiez gdzies koło Poznania jakies 2.5 roku temu. Bardzo dobrze to pamietam, bo starałam sie o Ernesta z hodowli z Danii. To był Lany Poniedziałek i w internecie znalazłam artykuł jakies fabryczce szczeniaków, która wysyłała transporty samochodowe ze szczeniakami do m.in Danii. Sprawe odkryła dziennikarka z Danii i opisała cała akcje. Szczeniaki były powiazane i pozaklejane miały pyszczki. Ładowane były tak, by ich wiecej sie pomiesciło . Wiele z nich nie przezyło podróży. Po tym artykule , Duńczycy zbojkotowali zakup psów z Polski. Bałam się bardzo, że ta moja hodowczyni odmówi mi zakupu Ernesta. Jednak ona wiecie, co mi napisała ? To był dla mnie szok ! Ona mnie sprawdziła. W zapytaniu o szczeniaka, napisłam , że moge na jej prośbe przedstawić rekomendacje znajomych hodowców, którzy m.in nabyli juz od niej Borderki. Ona odpisała mi, ze juz mnie sprawdziła i wie, że jestem odpowiednia osoba. Utrzymuję kontakt ze wszystkimi hodowcami swoich psiaków i staram sie raz na jakis czas kontaktowac z włascicielami moich szczeniat.

Ostatnio zmieniony przez Benita dnia Pon 11:13, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adrianas_dogs
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3838
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płock

PostWysłany: Pon 11:17, 03 Lis 2008    Temat postu:

equitana napisał:
Ewa, podejrzewałam,że chodzi o "maskotki", jak usłyszałam o horrorze w poznańskiej hodowli..rozmawiałam o niej dawno temu z moja p.wetka, ona tez znała te hodowle, tez z nią walczyli..znajoma znajomej kupiła tam 2 psy, najpierw yorka, było ok, po pary latach westa..odszedł po 3 dniach od zakupu, na kilka jednostek chorobowych do kupy, nie miał ani metryki,ani porządnej książeczki. Namówiłam kupująca do kontaktu ze ZKWP , złożyła skargę, opisała wszystko...i nic się nie zmieniło...powiem może brzydko...kruk krukowi NieOK


Hmm, to oznacza że jedyną instytucją która jest skuteczna jest Straż Dla Zwierząt. Myślę że kto tylko może powinien ich wesprzeć finansowo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Benita
Weteran


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1330
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa/Dziekanów Nowy

PostWysłany: Pon 11:17, 03 Lis 2008    Temat postu:

adrianas_dogs masz racje. pamietam również sprzedaz szczeniat i nie tylko pod Stadionem X-lecia w Warszawie. I pamietam równiez te biedne zwierzeta w upale przetrzymywane bez wody. I pamietam tez Straz Miejska, która interesowała się innymi sprawami niz ten wstretny handel. Ale świadomosc ludzi sie zmienia z roku na rok i mysle, że bedzie coraz lepiej.

Ostatnio zmieniony przez Benita dnia Pon 11:18, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Benita
Weteran


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1330
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa/Dziekanów Nowy

PostWysłany: Pon 11:24, 03 Lis 2008    Temat postu:

Dlatego bardzo sie ciesze, że cos takiego istnieje. Od roku mieszkam za Warszawą w okolichach Łomianek. I moja sasiadka sie smieje, że teraz wszyscy właściciele psiaków podwórkowych powinni sie pilnować, bo ja jej zdaniem jestem przewrazliwiona i jeszcze nie zdaje sobie sprawy jak traktuje sie psy na wsi. Juz miałam sposobnosc wzywac Straz kilka razy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Kącik na klik Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island