Forum Terierkowo Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
psy ze schroniska czy rasowe?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Kawiarenka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tiegan5



Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 11:08, 01 Lip 2011    Temat postu: psy ze schroniska czy rasowe?

nie chodzi o adopcję
Czy to prawda, że:
1.psy ze schroniska są wierniejsze i bardziej starają się odwdzięczyć właścicielowi za wszystko co dla nich robi niż rasowe?
2.kundelki są mądrzejsze i odporniejsze na różne choroby, dodatkowo są też bardziej wytrzymałe?
3.czy biorąc psa z hodowli nie pomagasz mu, bo i tak ma tam dobrze?
4.czasem na ulicach psy sprzedają zwykli ludzie. często takie psy leżą w kartonowych pudłach na ziemi i są męczone. warto brać takiego psa? bo słyszałam, że często ci ludzie kłamią co do rasy i czytałam gdzieś, że jeśli będzie się kupować psy od takich ludzi to wcale się im nie pomaga, bo ci ludzie widzą wtedy, że to im się opłaca i nadal je męczą trzymając w pudłach jeden na drugim w upale lub mrozie. ale to na jakimś innym forum przeczytałam i chciałabym się dowiedzieć, czy tak jest na prawdę.

Przepraszam.. trochę się rozpisałam, ale zawsze byłam ciekawa takich rzeczy |D bo ja mam kundelka, a zachowuje się jak rasowy pies <DDD





Zdjęcia z nudów Neutral Ale nie moje c:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
coztego
Gość





PostWysłany: Pią 12:17, 01 Lip 2011    Temat postu: Re: psy ze schroniska czy rasowe?

Tiegan5 napisał:

Czy to prawda, że:
1.psy ze schroniska są wierniejsze i bardziej starają się odwdzięczyć właścicielowi za wszystko co dla nich robi niż rasowe?

To mit! Niestety psy schroniskowe często padają ofiara tego mitu, ludzie adoptujący psy bywają rozczarowani, że piesek nie jest im "wdzięczny" i sprawia problemy wychowawcze... Rolling Eyes
Owszem często psy ze schroniska są "bardziej przywiązane", bo cierpią na lęk separacyjny będący skutkiem dramatycznych przeżyć z przeszłości...
Cytat:
2.kundelki są mądrzejsze i odporniejsze na różne choroby, dodatkowo są też bardziej wytrzymałe?

Co do mądrości się nie wypowiadam, to kwestia osobnicza. Rasy stworzono w określonym celu, do różnych prac, kundelki stworzono "do wszystkiego" (a raczej "do niczego"). Kupując psa rasowego - wiadomo czego można od niego oczekiwać, biorąc kundelka - mamy wielką niewiadomą.
Z odpornością na choroby jest podobnie- rasowe są obciążone pewnymi schorzeniami, możemy wybierać psy z hodowli, gdzie przodkowie byli badani pod kątem pewnych chorób dziedzicznych... U kundelków nie wiemy czego się spodziewać, może być tak, że kundel trafi super pulę genetyczną (która jest bardzo bogata Wink ) i będzie zdrów jak ryba, a może być i tak, że jest potomkiem chorowitych osobników i będzie kiepsko...
Cytat:
3.czy biorąc psa z hodowli nie pomagasz mu, bo i tak ma tam dobrze?

Nie kupuje się psa z dobrej hodowli po to, żeby mu pomóc, tylko po to, żeby mieć psa zdrowego, ze znaną przeszłością, po którym wiemy czego się spodziewać.
Cytat:
4.czasem na ulicach psy sprzedają zwykli ludzie. często takie psy leżą w kartonowych pudłach na ziemi i są męczone. warto brać takiego psa?

Nie kupuje się psa nierodowodowego! Każdy taki zakup to napędzanie kasy rozmnażaczom, raz sprzeda wymęczone, zabiedzone szczeniaki, wyprodukuje następne, byle biznes się kręcił.
Powrót do góry
zadziorny
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 40043
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią 19:14, 01 Lip 2011    Temat postu:

Nic dodać, nic ująć. Coztego wszystko dokładnie opisała Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BiP
Weteran


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: prawie Koszalin

PostWysłany: Sob 20:16, 02 Lip 2011    Temat postu: Re: psy ze schroniska czy rasowe?

Tiegan5 napisał:

4.czasem na ulicach psy sprzedają zwykli ludzie. często takie psy leżą w kartonowych pudłach na ziemi i są męczone. warto brać takiego psa? bo słyszałam, że często ci ludzie kłamią co do rasy i czytałam gdzieś, że jeśli będzie się kupować psy od takich ludzi to wcale się im nie pomaga, bo ci ludzie widzą wtedy, że to im się opłaca i nadal je męczą trzymając w pudłach jeden na drugim w upale lub mrozie. ale to na jakimś innym forum przeczytałam i chciałabym się dowiedzieć, czy tak jest na prawdę.
:


Ta opcja najgorsza. Dramat taki miała moja rodzina z podhalanem (kupę lat temu przywieziony z nosówką), w zeszłym roku podobna sytuacja z welshem od producenta - spotkany w lecznicy, też nie przeżył. Schronisko raczej nie odda do adopcji chorego psa.

mam psy rasowe, odrobaczam, szczepiam regularnie, Każda ciąża poprzedzona wizytą kontrolną, potem potwierdzona usg... Kontuzje, niedyspozycje pokarmowe. Przynajmniej raz w miesiącu jestem w lecznicy. Sąsiad ma bezrasowca, opieka ogranicza się do obowiązkowego szczepienia (mam nadzieję), z jego perspektywy moje psy mogą uchodzić za wybitnie chorowite. Tak się rodzą mity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loca
Zaangażowany


Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 3045
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:59, 02 Lip 2011    Temat postu: Re: psy ze schroniska czy rasowe?

BiP napisał:
[...] Schronisko raczej nie odda do adopcji chorego psa.[...]


nom..niestety potrafią wydać chorego psa i nic o tym nie powiedzieć, że coś jest z pieskiem nie tak...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
whitewestie
Zaangażowany


Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 1206
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie 12:38, 03 Lip 2011    Temat postu:

zadziorny napisał:
Nic dodać, nic ująć. Coztego wszystko dokładnie opisała Cool


Dokładnie tak Klacz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
awangarda



Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 18:32, 04 Lip 2011    Temat postu:

Coztego pięknie napisała...
Ale czuję potrzebę, więc dodam, (choć zabrzmi to banalnie) że warto posłuchać głosu serca. Ja poszłam do schroniska i gdy tylko zobaczyłam Rudego od razu wiedziałam, że to mój idealny pies. Gdy zdecydowaliśmy się na drugiego psa (a zajęło nam to jakieś pół roku) długo szukałam, aż dwa tygodnie temu trafiłam na tego "kolejnego". Był to pies w typie wyżła niemieckiego. Obserwowałam, jakie ma cechy swojej domniemanej rasy i coraz lepiej potrafię przewidzieć jego reakcje. Postanowiliśmy zaryzykować i teraz Major jest naszym nowym domownikiem.
Ale mniejsza o to - chciałam powiedzieć, że największe znaczenie ma dla mnie dopasowanie charakteru i temperamentu psa do naszego trybu życia, zgodność psów ze sobą, to czy będę w stanie nad nimi zapanować... Sprawą drugorzędną jest pochodzenie. Warto "obliczyć" swoje siły i podjąć decyzję ile pracy będę w stanie "włożyć" w ułożenie psa (czy wychowam szczenię, czy może adoptuję dorosłego psa i będę przywracać go do życia w społeczności), zastanowić się, który pies spełni moje oczekiwania. U mnie taki "psioplan" zadziałał i jestem szczęśliwa z moimi znajdami...

[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]

Bo każdy pies jest inny. Rudy od razu "zakochał się" we mnie i potwierdził mit o wierności psa ze schronu. Natomiast u Majora wciąż widzę smutek w oczach (jest już z nami 2 tyg.) - musi upłynąć trochę czasu nim pokocha nas tak jak Rudy...
Co do zdrowia - Rudy jest krzyżówką i ma alergię pokarmową, Major jest w typie rasy i (TFU, TFU) na razie zdrowy. Na marginesie - podejrzewam, że pochodzi właśnie z takiego kartonu...
Jeśli będę w przyszłości wybierać psa to tylko z (prawdziwej, nigdy psudo) hodowli albo ze schroniska.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maltrek



Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:55, 30 Sie 2011    Temat postu: Re: psy ze schroniska czy rasowe?

Hej
Mój sąsiad wziął właśnie psa ze schroniska. Nie może się nadziwić, jak pies potrafi być miły, ciepły i przyjazny. Uwierz, że miał w swoim życiu już trochę czworonogów pod opieką, ale nigdy nie trafił mu się jeszcze taki kochany egzemplarz. Nie wiem, jak sprawa ma się u innych, ale w tym wypadku, pies ze schroniska rzeczywiście okazał się być idealny.

Co do większej wytrzymałości psów nierasowych, to akurat po części prawda. W hodowlach mamy do czynienia z cześciowo zamkniętym kręgiem genów, stąd istnieje możliwość przekazywania tych samych mutacji itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Kawiarenka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island