Forum Terierkowo Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Dawnych demoludów czar
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Podróże
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:02, 14 Lut 2008    Temat postu: Dawnych demoludów czar

Pierwszy raz za granicę to pojechałam w 1967 na kolonie do Czechosłowacji. Gdzieś się pałęta czarno biały negatyw, ale tam naprawdę nie było nic ciekawego. Zresztą długi czas robiłam zdjecia, które nic nie pokazują. Czyli jacyś ludzie gdzieś tam. I zabytki oraz widoki jakby mniej mnie interesowały. Niestety do pewnych rzeczy się dorasta.
Pewnie niektórzy pamiętają, czym były kiedyś wyjazdy zagraniczne nawet do demoludów. Załatwianie, wkładki paszportowe, książeczki walutowe i inne takie. Luksusem były wakacje nad morzem Czarnym w Bułgarii lub Rumunii. I w 1973 pojechałam z moimi rodzicami na taki wypoczynek. Samochodem - czyli dychawiczną syrenką, z namiotem, kuchenką gazową, zapasem konserw (koszty, koszty !).

To nasza dychawiczna syrena gdzieś w Bułgarii. Ta osoba, co stoi obok niej to moja mama.



Trasa była dość tradycyjna - przez były ZSSR (Lwów, Czerniowce) do Rumunii, gdzie zatrzymaliśmy się w Bukareszcie na jeden dzień. Tu rodzice zaciągnęli mnie do skansenu wsi rumuńskiej (zresztą bardzo ciekawego). To jeden z eksponatów.



Zaznaczam, ze oprócz ograniczeń technicznych (ta nieszczęsna smiena 8, starości slajdów), to ja w tym czasie nie miałam pojęcia o fotografowaniu:oops:
Z Bukaresztu na wybrzeże czarnomorskie w Rumunii, a potem na południe Bułgarii. Po drodze mijalismy ciekawą formację geologiczną (w Bułgarii), tak zwany Kamienny Las. To są słupy skalne uformowane w pniakopodobne formacje na skutek erozji.



Tu mój tata pod jednym ze słupów.



Nad morzem to głównie grzaliśmy się na plaży, moczyliśmy w słonej wodzie. Ojciec spędzał dużo czasu na naprawach syrenki, bo ciągle się w niej coś psuło. Pracowało nad nią międzynarodowe konsylium złożone z Niemców Z DDR, z zachodnich Niemiec (ci mocno dziwowali się pojazdowi) i jakiś Czechów. Mama gotowała, a ja się bawiłam. Ale wybraliśmy się też do Neseberu. To jest bardzo stare miasteczko jeszcze z czasów bizantyjskich, gdzie zachowały się częściowo fortyfikacje miejskie i mnóstwo cerkiewek z rozmaitych czasów.





Zwiedziliśmy też klasztor w Alodży. To prawosławny klasztor wykuty wysoko w skale.







Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:03, 14 Lut 2008    Temat postu:

Tu w Bułgarii zaczęło się moje zainteresowanie osłami. Oto taki jeden ciągnący wózeczek.



W drodze powrotnej zachaczylismy o Budapeszt.

Plac Kossutha.



Katedra



Parlament



I to wszystko z tego wyjazdu, co można pokazać. Reszta to rodzice i ich znajomi na plaży i temu podobne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:23, 14 Lut 2008    Temat postu:

W 1974 pojechałam z Almaturem do Austrii, co już prezentowałam.
W 1975 zaciągnęłam mojego ówczesnego wzdychulca na Węgry. Pociągiem (oj, pamiętam te 5 godzin w kolejce w Orbisie), z namiotem. Spędziliśmy tydzień w Budapeszczie, a potem dwa tygodnie nad Balatonem.

Parę fotek z Budapesztu. Trafiliśmy na czas po wielkich deszczach. Dunaj był tak wezbrany, że zalane były nisko położone bulwary, cały parking pod parlamentem.

Parlament.



Tu widać w dole po lewej dokąd woda podchodziła.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:23, 14 Lut 2008    Temat postu:

W Budapeszczie mieszkaliśmy na campingu na przedmieściach (Aquincum). W czasach rzymskich stacjonował tu legion rzymski, stąd są tu imponujące całkiem rzymskie resztki.



Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:24, 14 Lut 2008    Temat postu:

Powłóczyliśmy się po starówce budańskiej.

Mury



Znowu katedra



Baszta Rybacka



Przeciągnęłam wzdychulca przez zamek królewski (on nie przepadał za zwiedzaniem), który był wtedy ledwo co oddany do zwiedzania po odbudowie. Tu jakaś rzeźba na zamku.


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:25, 14 Lut 2008    Temat postu:

Wyciągnęłam go też do malowniczego miasteczka Szentendre, gdzie można było metrem dojechać.



Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:25, 14 Lut 2008    Temat postu:

Potem przemieściliśmy się nad Balaton do Balatonfoldvar, gdzie oddaliśmy się nicnierobieniu.

Tu ćwiczę minigolfa.



Raz wyciągnęłam wzdychulca na wycieczkę statkiem na drugi brzeg na półwysep Tichany. To widok na Balaton.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:27, 14 Lut 2008    Temat postu:

W tym samym 1975 pojechałam jeszcze z Almaturem do Rumunii, też na wyjazd typowo wypoczynkowy. Z tym wyjazdem to wiąże się cała ciekawa historia, która dobrze ilustruje tamte czasy. W 1974 prowadziłam obóz naukowy i to tak dobrze, że nagrodzono mnie. Dostałam nagrodę w postaci dowolnej wycieczki zagranicznej z 50% dofinansowaniem. Wybrałam sobie obóz językowy w Hastngs w Anglii. W Almaturze powiedzieli, że oni nic o tym nie wiedzą i muszę przejść normalne kwalifikacje (uwzględniali oceny ze studiów i tzw działalność). Przeszłam je pomyślnie. Cała zadowolona czekałam na wyjazd. No i niedługo przed nim powiadomili mnie, że nie a kuku !. Byłam już raz za granicą na zachodzie i już drugi raz nie mogę. Wolno mi tylko do demoludów pojechać. W tym momencie były już tylko wybiórki, żadnych porządnych wycieczek nie było. I stąd ta Rumunia.
Wycieczka była pociągiem. Wstęp był piękny, bo wyjazd był z Warszawy o 5 rano. Nie miałam jak z Łodzi dojechać, toteż spędziłam upojną noc na dworcu Głównym w Warszawie (Młynarski się kłania !). Na początek byliśmy dwa dni w Bukareszcie. Z tego zwiedzania nic nie mam, poza takim zdjęciem wejścia do cerwi archikatedralnej.



Pojechaliśmy też na wycieczkę do Sinai - starego, pieknego klasztoru położonego w górach.






Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:27, 14 Lut 2008    Temat postu:

Potem było 10 dni w Eforii Nord. Raz pojechaliśmy do Constanzy, gdzie zamiast zwiedzać rzymskie resztki, których tam mnóstwo (tu zmarł na wygnaniu Owidiusz), to oglądaliśmy meczet z XIX wieku.



Zawieźli nas też do delfinarium na pokazy.



Cała reszta to plaża, picie piwa, jakieś dyskoteki i temu podobne rozrywki.

Kto pozna, jakie piwo tu pijemy ?

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:29, 14 Lut 2008    Temat postu:

W 1976 tuż przed obroną pracy magisterskiej pojechałam z rodzicami do Jugosławi na wczasy. Mamy instytucja miała jakąś współpracę z Jugosławią i to były wczasy wymienne. Oni przyjeżdżali do Polski, a my tam. Z jakiś dziwnych przyczyn na początek ulokowali nas w Ruskamen, fajnym ośrodku z kamienistą plażą.



Potem pojechaliśmy do miejsca docelowego miasteczka Biograd na Morie. Samo miasteczko bardzo ładne, stare i zabytkowe. W nim znajdował się piękny gotycki kosciół, w którym były nawet koronacje królów Chorwacji. Między innymi jakiś krół węgierski był tam koronowany. Było też małe muzeum, przed którym pierwszy raz zobaczyłam palmy na swobodzie.



Samo miasteczko było wielce urokliwe i spokojne, bo hotele molochy przeznaczone dla wczasujących Niemców, były oddalone od centrum.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:30, 14 Lut 2008    Temat postu:

Mieszkaliśmy w malutkim hoteliku, zaprzyjaźniliśmy sie z jego właścicielem. Wieczorami piliśmy z nim wino, jeździliśmy na dansingi jego starym moskwiczem (chyba w 8 osób !). Na plaży zaprzyjaźniliśmy się z jakimiś Jugosłowianami, którzy brali nas na wycieczki łódką na otaczające wysepki. I to nie w celach podrywczych panienek, tylko tak z dobrej woli. Jeździliśmy tak ja, mój ojciec, znajoma mamy z pracy (pani dobrze starsza ode mnie, ale bardzo rozrywkowo nastawiona), pan mecenas w wieku lat około 60. Jugole stawiali wino i domową rakiję i było cudownie.







Wybrzeże dalmatyńskie ma bardzo włoski charakter z wyglądu. Nie dziwota, te tereny należały bardzo długo do Włoch. Oto miasteczko Filipjakow widziane z morza, gdzie nasi Jugole tankowali paliwo i napoje.


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:30, 14 Lut 2008    Temat postu:

Były też i wycieczki zapewnione przez organizatorów, między innymi do Szybenika, gdzie nie pojechałam, bo wolałam plażę (głupia wtedy byłam niemożliwie, bo to piękne miasto). Popłynęliśmy też stateczkiem na Kornati, taki archipelag skalistych wysepek.

Brzegi Kornati.





Okrążyliśmy je i wypłynęliśmy na otwarty Adriatyk. I tu zrobiły nam przyjemność delfiny. Pokazały się dwa i baraszkowały wyskakując nad wodę. Co za widok ! Uwierzcie, te dwie podłużne plamki to delfiny - dzikie !



Na Kornati zjedliśmy obiad, a ja oczywiscie przydybałam ślicznego osiołka.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:39, 14 Lut 2008    Temat postu:

Biograd leży niedaleko Zadaru, pięknego starego miasta.

Kościół Św Donata. Bardzo charakterystyczny. Jest jakby wizytówką miasta i Dalmacji.



Centrum miasta. Na środku mnóstwo rzymskich resztek, a budynek w głębi pośrodku to muzeum archeologiczne, wiecznie zamknięte.



Tych rzymskich resztek jest tam tak dużo, że nawet w domu towarowym w holu były jakieś.

Inne widoki z Zadaru.







Wylatywaliśmy z lotniska w Splicie. I mieliśmy okazję kilka godzin połazić po nim. To miasto stoi na ruinach pałacu Dioklecjana. Dołem są rzymskie resztki, a górą miasto zbudowane przez Wenecjan. Cudo. Niestety zdjęć prawie nie ma, bo i czasu mało i kończył mi się film. Dziedziniec przed katedrą - resztki pałacu Dioklecjana.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:42, 14 Lut 2008    Temat postu:

I ostatni wyjazd do demoludów wypoczynkowy całkowicie. Bułgaria 1983, miejscowość Właz. Też z Almaturem, który miał tu bazę namiotową. To był czysty wypoczynek - plaża, woda, picie wina i innych napojów, tańce i inne rozrywki. Tu chyba już porosłam w lampę błyskową jako dodatek do moje smieny. Nawet niezłą miałam -Toshiba.
Raz nas zabrali na bułgarski wieczór do knajpy połozonej w górach nad tą miejscowością.



Czas nam urozmaicały występy folklorystyczne - pokazy tresowanych niedźwiedzi między innymi.



Z jednym chciałam się zaprzyjaźnić, ale mnie tylko podrapał po nodze. Inne pokazy.





Ten dziadek był cudowny i można było się z nim fotografować.



Było jeszcze i chodzenie po rozżarzonych węglach z ogniska pokazywane przez Bułgarów. Zachęcali oni i widzów do takich sztuk, co w moim wypadku skończyło się oparzeniem pięty, Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sirion
Weteran


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3989
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ŁÓDŹ

PostWysłany: Czw 14:43, 14 Lut 2008    Temat postu:

Odwiedziłam też jeszcze raz Neseber.

Mury miejskie (V- IX wiek)



Bazylika Św Zofii (V- VI wiek)



Kościół Pantokratora (XII - XIII wiek, chyba już tu był)



I ja na plaży.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terierkowo Strona Główna -> Podróże Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island